[...] aż nagle, zza krzaków wyleciał jakiś gość z aparatem i zaczął nam rozbić zdjęcia! Niall tylko popatrzył na mnie przepraszającym spojrzeniem i kazał szybko iść do domu. Tak też zrobiłam. Po chwili usłyszałam tylko warkot silnika, spojrzałam przez okno i tak jak myślałam Niall już odjechał. ehh... szkoda, że nie mamy swoich numerów, fajnie by było się z Nim spotkać. Carl! Ogarnij się! To jest gwiazda, nigdy już się z Nim nie spotkasz. Był miły i wgl, ale to koniec. A szkoda nie powiem jest strasznie seksowny! Ahh... Carloline Wish jesteś bardzo nie wyżyta- skarciłam się w myślach.
Zadzwonię do Kat, wyżalę się Jej. Pogadamy i będzie super! Już wyjmowałam telefon, ale ktoś wkroczył do mojego pokoju. Tym moim ktosiem okazała się być Kat. Jak by mi w myślach czytała!
-Cześć skarbie - podeszła i pocałowała mnie w policzek
-Siema! Jak tam było na tym... no.. no wiesz.. tym takim na czym byłaś? - zapytałam i usiadłam z Nią na łóżku
- Ehh.. Jak zwykle mam tylko fotke z Liam'em. - tu się uśmiechnęła- ale reszty nie udało mi się złapać.
-Może nie mieli czasu? Nie przejmuj się jeszcze będziesz miała nie jedną fotkę z członkami 1D!- pocieszałam Ją. Widziałam, że się nad czymś zastanawia i mi się skrupulatnie przygląda.
-Ekhem.. - odchrząknęłam- Kate stało się coś? Nie zawsze zdarza Ci się myśleć. O ile w ogóle Ci się zdarza- powiedziałam powstrzymując śmiech.
-ha ha ha- zaśmiała się sarkastycznie- Nie nic, po prostu zastanawia mnie to dlaczego masz na sobie męską koszulkę?!- zapytała dziwnie poruszając brwiami-czy ja o czymś nie wiem?- podeszłam do mnie, a ja spaliłam buraka!
-emm.. bo widzisz.. bo ten.. jakby Ci to powiedzieć- trochę głupio się czułam, ponieważ to mogło wyglądać dość dwuznacznie
-No mów. mów! Chcę znać szczegóły ! Znam Go? Długo jesteście razem?- zaczęła pytać jak najęta
-Nie! Nie jestem z nikim w związku! Po prostu wychodziłam z MLC i gdy wyszłam ktoś na mnie wpadł i dobrudził mi koszulkę, a potem dał swoją.- opowiedziałam Jej, specjalnie pomijając fakt, że tym ktosiem był Niall Horan.
-Powiedzmy, że Ci wierzę. A teraz choć się szykować!
-Co? Ale na co?- zapytałam zdezorientowana
-Idziemy do klubu zaszaleć!- prawie krzyknęła- Weźmiemy ze sobą Jordan'a i innych znajomych! Zaszalejemy- powiedziała radośnie brunetka
-Okey. okey! Ale gdzie idziemy?
-Do Underground!
-CO?! Przecież to jeden z najdroższych klubów w Londynie? Tam przesiadują jedynie gwiazdy!
-Wiem! - powiedziała ucieszona- Mój kuzyn jest tam ochroniarzem i wciśniemy się na luzie
-Ohh.. no nie wiem..- powiedziałam
-Nie daj się prosić! Prooooszęę!- jęczała mi koło ucha
-O której mamy być gotowe?
-Na 21! - powiedziała uradowana
-Ale jest już 18! Musimy się ruszyć!
-Ja idę do domu po swoje rzeczy i będę za góra 20 minut! I przygotujemy się razem- powiedziała na jednym wdechu- Pa- i tyle Ją widziałam.
W co ja się ubiorę? Stałam nad szafą dobre pół godziny. Kat dalej nie ma. Nie wiem co się z nią dzieje. Powinna już tu być. I właśnie w tym momencie usłyszałam trzask! Przestraszona wybiegłam z pokoju. Patrzę a na ostatnim schodku leży Kat z torbą w ręce!
-hahahah- zaśmiałam się na cały głos
-No śmiej się Głupku! Może byś pomogła? - zapytała zbulwersowana
-No już, już! - powstrzymywałam się od śmiechu.
Weszłyśmy do mojego pokoju
-I co wybrałaś już coś?- spytała dziewczyna ściągając swoje spodnie
-Ehh.. no właśnie nic nie mogę znaleźć!
-Idź wziąć prysznic, a Ja Ci coś przygotuje~
-Ok
Udałam się do łazienki i się rozebrałam. Popaczyłam na moje ciało. Czas zacząć biegać- pomyślałam. Troszkę mi się przytyło, ale wyglądam dość dobrze, może nie tak jak Kat, ale jest okey!
Weszłam pod prysznic i umyłam się żelem pod prysznic. Umyłam włosy, spłukałam pianę i wyszłam z spod prysznica. Założyłam na głowę ręcznik i zrobiłam tzw. "turban". Założyłam bieliznę i wyszłam z łazienki. Weszłam do pokoju a tam Kate siedziała już ubrana i uczesana:
-Wyglądasz tak seksownie, że każdy facet będzie na Ciebie się gapił- powiedziałam do dziewczyny.
-Dzięki Carl. Tam są twoje ubrana- wskazała ruchem głowy na łóżko.
Podeszłam do ubrań i się im przyglądałam.
-Nie założę tego!- protestowałam. Dziewczyna wywróciła oczami i do mnie podeszła
-Założysz! Będziesz wyglądać zajebiście. Uwierz mi
-No ja nie wiem
-Zaufaj psiapsiółce i zakładaj kiecke i buty. Zaraz znajdę dodatki.- powiedziała i podeszła do mojej szkatułki z biżuterią.
Wcisnęłam na siebie sukienkę i muszę przyznać Kate racje, zajebiście wyglądam! Wiem pomyślałam jak jakaś malowana lala, ale nie mogłam się oprzeć!
-Kate! Kocham Cię!
-Wiem!
-No no no! Wyglądasz bosko!- powiedziała Kat- Ja to mam gust! Nie ma co!
-I jesteś super skromna!- obie się zaśmiałyśmy
-Chodźmy już! Joe już czeka w samochodzie- powiedziała uradowana brunetka.
***
Weszliśmy do klubu. Muszę przyznać, że jest strasznie fajny. Nie ma pół nagich dziewczyn i napalonych facetów, no może troszkę. Podeszliśmy do baru i zamówiliśmy drinki. Po chwili już każdy powędrował w swoją stronę, tylko Ja zostałam przy barze pijąc kolejnego drinka. Nagle ktoś usiadł obok mnie. Nie specjalnie mnie to interesowało, więc nie zwróciłam na gościa uwagi.
-Jestem Tom. A ty? - nieznajomy podał mi rękę
-Caroline, ale mów mi Carl- uścisnęłam jego dłoń
-Więc co taka piękna dziewczyna robi tutaj sama? -uśmiechnął się zawadiacko. Jeśli koleś myśli, że polecę na jego tani podryw, to się myli.
-Pije drinka-odpowiedziałam obojętnie, nawet na niego nie spoglądając
-Może zatańczymy? - zapytał i podał mi dłoń
-Chętnie- w sumie co mi szkodzi, to tylko taniec.
Przetańczyłam razem z Tom'em chyba z dwie godziny. Nagle puścili coś wolnego. Zarzuciłam chłopakowi ręce na kark, a ten złapał mnie w talii. Nagle Tom pochylił się nade mną i zaczął się zbliżać do mojej twarzy...
___________________________________________________________________________________
Oto rozdział 2! Yeah! Mam nadzieję, że ktoś to czyta. :)


MM fajny rozdzial !! fajny blog! zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuń